Muza towarzyszy mi przez cały czas jazdy na moim MTB. Najpierw wrzucałem do słuchania coś popularnego ale z biegiem czasu wyselekcjonowałem sobie swoje ulubione kawałki które co jakiś czas zmieniam i wynajduję nowe. Pomagają mi na treningach, mocno wciskać w pedały moc i przelewać ją na szybkość ale również przy wielkim zmęczeniu uspokoić oddech wsłuchując się w uspokajające rytmy. Wiatr wraz z muzą i słońcem niesie mnie najmocniej, najdalej i przynosi refleksje gdy zdobędę szczyt, jestem wysoko skąd wszystko widać również to jacy mali jesteśmy na tym świecie i... ile wspaniałych rzeczy można robić na tym świecie i czuć wolność na.... moim baiku :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz