niedziela, 9 lutego 2014

A na zewnątrz odwilż

Pogoda w tym roku a dokładniej zima rozpieszcza kolarzy górskich. Ja trenowałem gdzieś do połowy stycznia na zewnątrz. Jak już było mi zimno w stopy i palce u rąk to zakupiłem ochraniacze na buty, założyłem drugą parę rękawiczek i było super. Później jednak solidne mrozy spowodowały że przesiadłem się na trenażer. Teraz znowu odwilż i myślę o ponownym wyjściu na zewnątrz tym bardziej, że na najbliższe dwa tygodnie przewidywana temperatura powietrza to min 6 stopni. Czy ściągać oponę do trenażera i zakładać tą na zewnątrz? Zastanawiam się. Niestety nie mam drugiego koła i za każdym razem musiałbym zmieniać oponę chcąc jeździć w pokoju i znowu zmieniać przy wyjściu na zewnątrz. Pomyślę o tym kole na przyszłą zimę. Jednak obiecałem sobie, że od marca to na stówę wychodzę na zewnątrz poczuć ten powiew świeżego powietrza. Na trenażerze jednak to inna jazda. Dla mnie cięższa. Mimo że puszczam sobie filmiki na youtube i jadę z innymi kolarzami z filmiku i jest przyjemnie a tym samym można zobaczyć i zwiedzić wiele ciekawych miejsc i pozazdrościć ścieżek i dróg dla rowerów na takich pięknych jak na Majorce :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz